Banki cenią najmłodszych użytkowników

Tagi : , ,

Rachunek bankowy może mieć już dziecko od 13 roku życia. Jest to łatwe wyjście dla rodziców, młodzież z kolei nauczy się istoty troszczenia się o własne finanse. Korzyść będzie miał też bank, który inwestując w młodego użytkownika myśli już o nim w długoterminowej perspektywie.
Miesiąc wrzesień to okres dla banków na promowanie pożyczek dla klientów, którym nie wystarczyło na przysłowiową „wyprawkę” dla dziecka. Z początkiem roku szkolnego można także zaoferować rodzicom, aby swoim pociechom otworzyli własne konta. Rozwiązuje to problem bezpiecznego dawania kieszonkowego. Posiadamy także wgląd do historii konta i mamy świadomość na co pociechy wydają swoje pieniądze. Karta do konta zamiast fizycznej gotówki zwiększa z kolei bezpieczeństwo w razie zgubienia portfela bądź kradzieży. Banki także nie stracą na młodych klientach, bo ich pozyskanie traktują jak długą inwestycję.

Konta osobiste dla młodzieży na początek roku szkolnego

Tagi : ,

Zbliżający się rok szkolny to znakomita okazja dla młodych osób do pierwszych kontaktów z bankowością. Wielu z nich dostanie pieniądze, na różne wydatki powiązane z obcowaniem w środowisku szkolnym, które we właściwie zaprogramowany sposób można rozsądnie wydatkować.

Dlatego niektóre z banków podjęły decyzję o oddaniu w posiadanie młodych ludzi specjalnie dla nich przygotowane rachunki rozliczeniowo-oszczędnościowe. Ze wszystkich udostępnionych pakietów rachunków na rynku bankowym 10% stanowi właśnie oferta kont młodzieżowych.

Żeby skorzystać z propozycji rachunku dla osób w wieku szkolnym, trzeba mieć skończone 13 lat i w indywidualny dla siebie sposób można zacząć obcowanie z usługami bankowymi. Naturalnie bardzo dobrze również wypada przemyśleć w jakim celu to konto chcemy otworzyć? Gdy zależy nam na ciągłym dostępnie do do zarządzanych pieniędzy, istotne jest używanie karty płatniczej oraz szeroki dostęp do bez prowizyjnych wypłat z bankomatów. Mamy możliwość również skorzystać z opcji oszczędzania i wtedy skorzystać z pakietu, który gwarantuje nam wyższe oprocentowanie zgromadzonych pieniędzy.

Gdy zastanawiamy się nad drugą opcją to tutaj stanowczo prym wiedzie Konto Click, znajdujące się w ofercie Toyota Banku, którego oprocentowane wynosi 5% w skali roku z codziennym naliczaniem odsetek, co daje możliwość uniknięcia tzw. podatku Belki i zwiększa osiągnięte profity z tego tytułu. Toyota Bank nie pobiera żadnej prowizji za posiadanie rachunku, a jedyny koszt na jaki musimy się przygotować to 1 złoty z tytułu posiadania karty do rachunku, ale jej wydanie jest nieobowiązkowe. Też należy zwrócić szczególna uwagę na izzykonto, które jest oferowane nam przez mBank, które to cieszy się sporym powodzeniem, a to zapewne wynik braku opłat za wszystkie podstawowe czynności związane z prowadzeniem rachunku, a także dużą ilością bankomatów (4220 szt.) z możliwością wypłaty gotówki bez opłat.

Generalnie większa część kont odznacza się brakiem prowizji za posiadanie, jak również z tytułu użytkowania karty do rachunku, jeśli już jednak jakakolwiek istnieje w tabeli opłat, to z reguły nie przewyższa 2 zł miesięcznie, a część z tych kosztów można uniknąć stosując się do uwarunkowań zapisanych przez bank.